Jak rodził się król? Poród w czasach Matki Bożej i naszych prababek

Król się rodzi
Przez wieki narodzinom królewskiego potomka towarzyszyły rytuały, które podkreślały polityczną i społeczną wagę wydarzenia, ale także miały chronić królową i dziecko w tym szczególnie niebezpiecznym dla obojga momencie.
Macierzyństwo było dla królowych, podobnie jak dla innych kobiet, błogosławieństwem i dowodem łaski Bożej.
Ben White/StockSnap.io

Macierzyństwo było dla królowych, podobnie jak dla innych kobiet, błogosławieństwem i dowodem łaski Bożej.

Najważniejszy poród w historii chrześcijaństwa odbył się bez ceremonii w znalezionej naprędce stajence na obrzeżach Betlejem. Dziecko przyszło jednak na świat zdrowe, zostało owinięte w pieluszki i – z braku lepszego miejsca – położone w żłobie. W wiele wieków później, u progu epoki nowożytnej, matki każdego stanu, wieśniaczki, mieszczki i arystokratki, modliły się do Maryi o równie szczęśliwe rozwiązanie, pamiętając, że dzieliła z nimi lęki, cierpienia i radości macierzyństwa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną