Jak wyglądało życie przedwojennych senatorów po 1945

Popychadła losu
Poza nielicznymi wyjątkami przedwojenni senatorzy pozostali wierni słowom roty senatorskiej przysięgi, by „w pracy na rzecz dobra Państwa nie ustawać, a troskę o jego godność, zwartość i moc za pierwsze mieć przykazanie”.
Inauguracyjne posiedzenie senatu III kadencji, 9 grudnia 1930 r. Na fot. m.in. senator Hanna Hubicka i marszałek senatu Władysław Raczkiewicz.
Narodowe Archiwum Cyfrowe

Inauguracyjne posiedzenie senatu III kadencji, 9 grudnia 1930 r. Na fot. m.in. senator Hanna Hubicka i marszałek senatu Władysław Raczkiewicz.

Ostatnią, nadzwyczajną sesję sejmu i senatu II RP zwołano 2 września 1939 r. Wielu posłów i senatorów chciało walczyć z Niemcami i trzeba było znowelizować ordynacje wyborcze zabraniające im łączenia mandatu z czynną służbą wojskową. Obie izby na czas stanu wojennego swe uprawnienia przekazały sejmowi i senatowi w składzie okrojonym do 41 i 19 osób (z 208 i 96). Te małe izby już się nie zebrały. Prezydent Władysław Raczkiewicz 2 listopada 1939 r.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną