Kaczyński jak legendarny przywódca Argentyny? Niekoniecznie

Kaczyński, Perón – niebliźniacy
Gdyby Jarosław Kaczyński był Juanem Perónem z okresu, w którym argentyński caudillo zbudował swoją legendę, a PiS ruchem wzorowanym na emancypacyjnych filarach peronizmu, nie byłoby najgorzej. Tak jednak nie jest.
Prezydent Argentyny Juan Perón z żoną Evitą – portret z 1949 r.
Universal History Archive/Getty Images

Prezydent Argentyny Juan Perón z żoną Evitą – portret z 1949 r.

W dyskusjach prasowych pojawiły się ostatnio porównania polityki PiS do peronizmu. Przypomnijmy, że to ruch polityczny, który powstał w Argentynie w połowie lat 40. XX w. wokół postaci charyzmatycznego prezydenta Juana Peróna i jego żony Evity, nazywanej czasem królową ubogich. Np. prof. Marcin Kula, wybitny historyk Ameryki Łacińskiej, zwrócił uwagę w „Gazecie Wyborczej” – przywołując podobieństwa PiS z peronizmemu – „że [w Argentynie] zarówno populistyczny »ojciec«, jak populistyczna »matka« zawsze demonstrowali bliskość w stosunku do ludzi »przeciętnych«, mających prawdziwe powody do niezadowolenia z dystansu okazywanego im przez poprzednie ekipy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną