Stanisław Szczepanowski: nafciarz, marzyciel, bankrut

Lubił wiercić
Stanisław Szczepanowski chciał stworzyć polski przemysł i klasę średnią, które przełamałyby zacofanie Galicji. Skończył zrujnowany, chory, oskarżony o oszustwa.
Stanisław Szczepanowski
Biblioteka Narodowa w Warszawie

Stanisław Szczepanowski

Koniec maja 1880 r. 34-letni Stanisław Szczepanowski pakuje do plecaka młotek geologiczny, książkę „O powstawaniu gór alpejskich” i wyrusza na półroczną wędrówkę po Karpatach. Przemierza pieszo 600 km od Żywca po Czerniowce, badając rzeźbę terenu i strukturę skał. Celem jest poszukiwanie złóż ropy naftowej.

Boom naftowy w Galicji trwa już od ponad ćwierćwiecza. Jego początkiem były szyby w okolicach Gorlic, kopane ręcznie od 1850 r. na zlecenie księcia Stanisława Jabłonowskiego.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj