Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Historia

Śmieszna zmiana

Z czego się śmiali przedwojenni satyrycy

Ilustracja z pisma satyrycznego „Mucha” Ilustracja z pisma satyrycznego „Mucha” Piotr Mecik / Forum
W różnych czasach śmiano się z różnych rzeczy. Najśmieszniej było wtedy, kiedy to władza chciała decydować, z czego się śmiać.
„Szpilki” z 1949 r.Polona „Szpilki” z 1949 r.

Zawód satyryk? – Same zawody – powiadał monologista w czasach II Rzeczpospolitej. Jak to zwykle u kabareciarzy bywa, przesadził: satyra w tamtych latach stała się ważnym elementem życia politycznego i obyczajowości. Decydowały o tym talenty autorskie i aktorskie, docenienie rozrywkowej na pozór twórczości nawet przez sfery rządzące. Zapraszanie na szopki do Belwederu przez Marszałka, miejsce Wieniawy przy stoliku skamandrytów w Ziemiańskiej, obecność na premierach w teatrzykach i kabaretach to była norma.

Polityka 30.2016 (3069) z dnia 19.07.2016; Historia; s. 61
Oryginalny tytuł tekstu: "Śmieszna zmiana"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >