Jak ziemniaczany szkodnik zjadł PRL

Imperialistyczna stonka
Pierwszy komunikat o zrzucaniu kapitalistycznego szkodnika na socjalistyczne pola ziemniaków podał Urząd Informacji NRD i był on skierowany do zwykłych obywateli. Ale w spiskową teorię wierzyli także wysocy działacze krajów bloku sowieckiego.
Pochód pierwszomajowy w Warszawie, 1953 r. Kukła imperialisty amerykańskiego atakującego kraje socjalistyczne tyfusem i stonką.
CAF/PAP

Pochód pierwszomajowy w Warszawie, 1953 r. Kukła imperialisty amerykańskiego atakującego kraje socjalistyczne tyfusem i stonką.

W obecnych granicach Polski stonkę znajdowano już w XIX w. Dla entomologów i specjalistów od ochrony roślin jej masowe pojawienie się w 1950 r. nie było niespodzianką. Tymczasem komunistyczna propaganda obwiniła o to zachodnich imperialistów. Stonkę mieli oni zrzucać z samolotów na pola w NRD i Czechosłowacji oraz do Bałtyku. Zachodnie wiatry i bałtyckie fale pomogły jej dostać się na pola, gdzie szkodnik obżerał z liści ziemniaczane krzaki.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną