Historia

Tyrani i tyranobójcy

Greckie rozliczenie z juntą czarnych pułkowników

Czołgi na ulicach Aten były widomym znakiem wojskowego zamachu stanu 21 kwietnia 1967 r. Czołgi na ulicach Aten były widomym znakiem wojskowego zamachu stanu 21 kwietnia 1967 r. Associated Press/Fotolink / Getty Images
50 lat temu władzę w Grecji objęła tzw. junta czarnych pułkowników – jeden z najbrutalniejszych reżimów w dziejach powojennej Europy.
Dyktator płk Jeorjos Papadopulos uczestniczy w tradycyjnym greckim tańcu sirtaki z okazji pierwszej rocznicy przewrotu, któremu przewodził; kwiecień 1968 r.Keystone-France/Gamma-Keystone/Getty Images Dyktator płk Jeorjos Papadopulos uczestniczy w tradycyjnym greckim tańcu sirtaki z okazji pierwszej rocznicy przewrotu, któremu przewodził; kwiecień 1968 r.

Piątkowego ranka, 21 kwietnia 1967 r., na ulice Aten nie wyjechały autobusy ani samochody. Panowała cisza, jakiej to kilkumilionowe miasto dawno nie słyszało. Do uszu mieszkańców przebijał się jedynie warkot ciągnących od strony przedmieść czołgów. Raptem parę godzin wcześniej, w nocy, kadeci ze Szkoły Wojsk Pancernych otoczyli budynki radia, parlamentu i Pałacu Sprawiedliwości. Opanowali też lotnisko Hellinikon, a w całym mieście trwały aresztowania.

Przez sześć dni nikt do końca nie wiedział, kto stoi za puczem.

Polityka 16.2017 (3107) z dnia 18.04.2017; Historia; s. 53
Oryginalny tytuł tekstu: "Tyrani i tyranobójcy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >