Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu

Niezwykła wystawa w Żydowskim Instytucie Historycznym

Wizualizacja wystawy. Wizualizacja wystawy. ŻIH
Na wystawie stałej w Żydowskim Instytucie Historycznym po raz pierwszy od 70 lat zostaną publicznie wyeksponowane oryginalne dokumenty Archiwum Ringelbluma.
Plakat zapraszający na wystawę.ŻIH Plakat zapraszający na wystawę.

Jedna z sąsiednich ulic jest już zablokowana. Nastroje są straszne. Spodziewamy się najgorszego. Spieszymy się. Do widzenia. Żebyśmy tylko zdążyli zakopać. To, czego nie mogliśmy wykrzyczeć przed światem, zakopaliśmy w ziemi. (Poniedziałek, 3 sierpnia [1942], 4 po południu)” – napisał w testamencie, dołożonym w ostatniej chwili do ukrywanych dokumentów, 19-letni Dawid Graber. To on wraz z kolegą i nauczycielem zakopali pierwszą część Archiwum w jednej z piwnic budynku przy ul. Nowolipki 68, gdzie przed wojną mieściła się żydowska szkoła podstawowa im. Bera Borochowa. Trwała już wielka akcja eksterminacyjna. Niedługo getto zmieni się w morze gruzów. To niesamowite, że po wojnie udało się odnaleźć zakopane dokumenty. Z budynku przy Nowolipki 68 ocalała tyko jedna piwnica. Właśnie ta.

Symboliczne miejsce spotkań

Cudem ocalał też budynek przy ul. Tłomackie 3/5, gmach dawnej Głównej Biblioteki Judaistycznej, gdzie dziś ma swoją siedzibę ŻIH i SŻIH. Przetrwał wojnę, pożar getta, wysadzenie w powietrze sąsiadującej z nim Wielkiej Synagogi w maju 1943 r. Jeszcze dziś można tu zobaczyć fragmenty spalonej podłogi, uszkodzonej podczas tej eksplozji. W czasie wojny w budynku przy Tłomackie 3/5 mieściły się biura Żydowskiej Samopomocy Społecznej, w których pracowała część członków konspiracyjnej grupy Oneg Szabat, założonej przez Emanuela Ringelbluma. Tu więc spotykali się w soboty, by gromadzić i opracowywać dokumentację. Ich dorobek jest imponujący. Zachowało się ponad 35 tys. stron: relacji, dzienników, wspomnień, dokumentów, utworów literackich, zdjęć.

Najważniejsze z nich, a także jedną z blaszanych baniek po mleku, w której ukryto część dokumentów, można obejrzeć na wystawie „Czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu”. Wystawa ta jest jednym z kluczowych elementów programu Oneg Szabat – działań upamiętniających Archiwum Ringelbluma i grupę Oneg Szabat – zainicjowanego przez Żydowski Instytut Historyczny im.

Polityka 45.2017 (3135) z dnia 07.11.2017; 70 lat ŻIH; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Czego nie mogliśmy wykrzyczeć światu"
Reklama