Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Historia

Momus był pierwszy

To od nich zaczęła się tradycja warszawskich kabaretów

Kabaret Momus, w środku Arnold Szyfman Kabaret Momus, w środku Arnold Szyfman Narodowe Archiwum Cyfrowe
„Nie taki diabeł straszny, o ile bierze łapówki”. „Kto pod kim dołki kopie, sam za to awans otrzyma”. „Cierpliwością i pracą dorobisz się na starość kalectwa”. Takimi przysłowiami zapisywał się w pamięci widzów kabaret Momus, od którego zaczęła się tradycja kabaretu w Warszawie.
Arnold Szyfman jako dyrektor Teatru Polskiego w Warszawie, lata 30.Narodowe Archiwum Cyfrowe Arnold Szyfman jako dyrektor Teatru Polskiego w Warszawie, lata 30.

Debiutował 31 grudnia 1908 r. Jego adres – Wierzbowa 9 – to restauracja U Stępka, późniejsza Oaza. 150 miejsc przy stolikach z widokiem nie tylko na estradę, lecz także uchylone drzwi do kuchni i krzątaninę kelnerów. Goście kabaretu skarżyli się na to, ale restauracja musiała pracować, zaspokajając życzenia tych, co zdecydowali się na późną kolację: występy zaczynały się po północy, kończyły bladym świtem. O frekwencję kabareciarze mogli być spokojni. W Warszawie nie było łatwo o rozrywkę połączoną ze spotkaniem znajomych.

Polityka 46.2017 (3136) z dnia 14.11.2017; Historia; s. 57
Oryginalny tytuł tekstu: "Momus był pierwszy"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >