Trauma wojny trzydziestoletniej

Trzy trzydziestoletnie
Wojna, która czterysta lat temu rozpaliła Europę na trzydzieści lat, pozornie nie dotknęła Polski. W praktyce jej konsekwencje odczuliśmy dotkliwie.
„Śmierć króla Gustawa II Adolfa w bitwie pod Lützen” – obraz szwedzkiego malarza Carla Wahlboma.
Prisma Archivo/Alamy Stock Photo/BEW

„Śmierć króla Gustawa II Adolfa w bitwie pod Lützen” – obraz szwedzkiego malarza Carla Wahlboma.

Polska trauma XVII w. to wojny moskiewskie, kozackie, szwedzkie, tureckie. Natomiast wojna trzydziestoletnia (1618–48) pustosząca Niemcy, przeszła bokiem – przez Śląsk i Pomorze. Pozostawiła nam kaplicę czaszek w Kudowie-Zdroju, namalowany przez Rembrandta portret lisowczyka, a także wiersz wywodzącego się z Bolesławca ojca literatury niemieckiej Martina Opitza wdzięcznego za to, że Rzeczpospolita dała mu w Gdańsku schronienie.

Nie jest pewne, czy była to jedna długotrwała wojna, czy może ciąg wojen w różnych sprawach: o emancypację czeskich stanów, o wypchnięcie protestantów z Rzeszy przez katolickiego cesarza, o nowy układ sił w Europie Środkowej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj