Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Nasza okupacja idzie bez przeszkód

1938: Zaolzie pod polską okupacją

Mieszkańcy Cieszyna niszczą czechosłowacki słup graniczny. Mieszkańcy Cieszyna niszczą czechosłowacki słup graniczny. Biblioteka Narodowa w Warszawie
Tymi słowami minister Józef Beck zakończył depeszę z 5 października 1938 r. do gen. Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego, ambasadora w Rzymie. 11 października wojskowa część operacji zajęcia Zaolzia została formalnie ukończona. Rozpoczął się proces „oczyszczania”, czyli represji wobec czeskiej ludności.
Lech Mazurczyk/Polityka

Konflikt o Śląsk Cieszyński wybuchł na przełomie października i listopada 1918 r. u zarania niepodległości obu państw. Lokalnym organom władzy w Ostrawie i Cieszynie udało się 5 listopada tymczasowo podzielić sporny region z zastrzeżeniem, że ostatecznego podziału dokonają rządy w Pradze i Warszawie. Polskie decyzje o poborze do wojska i przeprowadzeniu wyborów do sejmu 26 stycznia 1919 r., również w części Śląska Cieszyńskiego tymczasowo podlegającej władzy polskiej, Czesi uznali za złamanie umowy i politykę faktów dokonanych. Pod takim pretekstem 23 stycznia 1919 r. wojska czeskie zaatakowały, docierając aż do linii rzeki Wisły. W wyniku interwencji mocarstw ententy musiały jednak się cofnąć i oddać większość zajętego terytorium. Początkowo próbowano zaproponować obu stronom różne warianty podziału, jednak wszystkie zostały odrzucone zarówno przez Polskę, jak i Czechosłowację. Nie powiodły się także negocjacje dwustronne, więc Pokojowa Konferencja Paryska zdecydowała o przeprowadzeniu na Śląsku Cieszyńskim plebiscytu. Niestety, w wyniku brutalnej kampanii plebiscytowej, w której obie strony sięgnęły po przemoc, broń i zamachy bombowe, głosowanie nie doszło do skutku. Latem 1920 r. w bardzo niesprzyjającej dla Polski sytuacji, gdy bolszewicy prowadzili ofensywę na Warszawę, sprawę Śląska Cieszyńskiego oddano pod arbitraż mocarstw. Ustalono granicę polsko-czechosłowacką tak, jak przebiega ona dzisiaj.

W latach 1920–38 ludność polska na Zaolziu (Śląsk za rzeką Olzą), licząca ok. 100 tys., była poddana czechizacji, m.in. wymuszano przepisywanie dzieci do czeskich szkół, zwalniano Polaków z pracy, fałszowano spisy ludności. Spowodowało to emigrację (najczęściej pod przymusem) ok. 12 tys. Polaków. Z drugiej strony Czechosłowacja była wyspą demokracji w tej części Europy (m.

Polityka 41.2018 (3181) z dnia 09.10.2018; Historia; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Nasza okupacja idzie bez przeszkód"
Reklama