Historia

Gdy rozum śpi…

Okrucieństwa hiszpańskiej wojny Napoleona

Jedna z akwafort z cyklu „Okropności wojny”, Francisco Goya, 1810 r. Jedna z akwafort z cyklu „Okropności wojny”, Francisco Goya, 1810 r. Barney Burstein/Corbis/VCG / Getty Images
Patrząc na kilka minut chwały pod Somosierrą utrwalonych przez naszych malarzy – Januarego Suchodolskiego czy Wojciecha Kossaka – warto spojrzeć na akwaforty Goi z cyklu „Okrucieństwa wojny”. Wtedy zobaczymy to, co czekało polskich szwoleżerów u wylotu tego wąwozu.
„Okrucieństwa wojny”. Grafika nr 5 – „I są jak dzikie bestie”.Arno Schmidt Reference Library/Wikipedia „Okrucieństwa wojny”. Grafika nr 5 – „I są jak dzikie bestie”.

Napoleon od 1807 r. czekał tylko pretekstu, aby wkroczyć na Półwysep Iberyjski, w „zmurszałe” imperia, nad którymi do niedawna słońce nie gasło. W Hiszpanii panował wtedy Karol IV Burbon. Człowiek już stary, o wąskich horyzontach intelektualnych, pozbawiony jakichkolwiek zdolności (prócz zamiłowania do polowań). Pod koniec swych rządów został zupełnie zdominowany przez żonę Marię Luizę i jej kochanka Manuela Godoya. Ten szeregowy gwardzista, arogancki pyszałek i mitoman, dzięki talentom łóżkowym, odkrytym przez królową w jej sypialni, zrobił błyskawiczną karierę polityczną i stał się faktycznym władcą Hiszpanii.

Polityka 51/52.2018 (3191) z dnia 18.12.2018; Historia; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Gdy rozum śpi…"

Czytaj także

Świat

Meghan i Harry zadali cios tysiącletniej monarchii

Szacowny dom Windsorów sypie się w posadach. Ostatnie miesiące przypominają kryminał Agaty Christie „I nie było już nikogo”, bo „znikają” kolejni członkowie królewskiej rodziny.

Marek Rybarczyk
09.01.2020