Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Nieoczywistość

Ciekawy pamiętnik z PRL

Chań Cuń-li, przyjaciel Jerzego W. Borejszy z czasów wspólnego studiowania w Moskwie we wczesnych latach 50., jeden z bohaterów jego książki. Na zdjęciu z żoną Walentyną Jefremową na Żółtej Rzece. Chań Cuń-li, przyjaciel Jerzego W. Borejszy z czasów wspólnego studiowania w Moskwie we wczesnych latach 50., jeden z bohaterów jego książki. Na zdjęciu z żoną Walentyną Jefremową na Żółtej Rzece. materiały prasowe
Peerelowskie wspomnienia Jerzego W. Borejszy.
Jerzy W. Borejsza.Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta Jerzy W. Borejsza.

Ostaniec, czyli samotna skała. Pozostałość po nieistniejącym już masywie, która jakimś cudem oparła się niszczącemu działaniu wody, słońca i wiatru. Kiedyś stanowił naturalną część krajobrazu, teraz stoi osobny, jakby zantagonizowany z otoczeniem, niepasujący. Intrygująca pamiątka po dawnych czasach, kiedy wszystko było inaczej.

„Ostaniec, czyli ostatni świadek”. Tak zatytułował swą wspomnieniową książkę znany (również z łamów POLITYKI) historyk prof. Jerzy W. Borejsza.

Tej książki nie czyta się jednym tchem.

Polityka 15.2019 (3206) z dnia 09.04.2019; Historia; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Nieoczywistość"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >