Historia

Nieoczywistość

Ciekawy pamiętnik z PRL

Chań Cuń-li, przyjaciel Jerzego W. Borejszy z czasów wspólnego studiowania w Moskwie we wczesnych latach 50., jeden z bohaterów jego książki. Na zdjęciu z żoną Walentyną Jefremową na Żółtej Rzece. Chań Cuń-li, przyjaciel Jerzego W. Borejszy z czasów wspólnego studiowania w Moskwie we wczesnych latach 50., jeden z bohaterów jego książki. Na zdjęciu z żoną Walentyną Jefremową na Żółtej Rzece. materiały prasowe
Peerelowskie wspomnienia Jerzego W. Borejszy.
Jerzy W. Borejsza.Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta Jerzy W. Borejsza.

Ostaniec, czyli samotna skała. Pozostałość po nieistniejącym już masywie, która jakimś cudem oparła się niszczącemu działaniu wody, słońca i wiatru. Kiedyś stanowił naturalną część krajobrazu, teraz stoi osobny, jakby zantagonizowany z otoczeniem, niepasujący. Intrygująca pamiątka po dawnych czasach, kiedy wszystko było inaczej.

„Ostaniec, czyli ostatni świadek”. Tak zatytułował swą wspomnieniową książkę znany (również z łamów POLITYKI) historyk prof. Jerzy W. Borejsza.

Tej książki nie czyta się jednym tchem.

Polityka 15.2019 (3206) z dnia 09.04.2019; Historia; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Nieoczywistość"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012