Historia

Elektryzujący powrót do przeszłości

Jak kiedyś auta elektryczne zniknęły z dróg

Dwuosobowy elektrowóz Louisa Antoine’a Kriégera zachwycił bogaczy i arystokratów. Potrafił pokonać ok. 190 km na jednym ładowaniu, 1901 r. Dwuosobowy elektrowóz Louisa Antoine’a Kriégera zachwycił bogaczy i arystokratów. Potrafił pokonać ok. 190 km na jednym ładowaniu, 1901 r. AKG / EAST NEWS
Reguły wolnego rynku sto lat temu sprawiły, że auta elektryczne zniknęły z dróg.
Auto Jamais Contente (Zawsze niezadowolona) skonstruowane przez Belga Emila Jenatzy’ego przełamało barierę 100 km/h w 1899 r.Alamy Stock Photo/BEW Auto Jamais Contente (Zawsze niezadowolona) skonstruowane przez Belga Emila Jenatzy’ego przełamało barierę 100 km/h w 1899 r.

Przed elektromobilami otwiera się okazja wzięcia rewanżu za stare krzywdy na autach spalinowych, z którymi rywalizują od drugiej połowy XIX w. To wówczas Francuz Charles Jeantaud przejął w spadku po ojcu zakład budujący karety, po czym wpadł na pomysł, żeby konie zastąpić silnikiem elektrycznym zaprojektowanym przez Amerykanina Thomasa Davenporta, a ulepszonym przez Niemca Wernera von Siemensa. Na przenośne źródło energii nadawał się akumulator kwasowo-ołowiowy zbudowany w 1859 r. przez francuskiego fizyka Gastona Plante (udoskonalił go inż.

Polityka 23.2019 (3213) z dnia 04.06.2019; Historia; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Elektryzujący powrót do przeszłości"

Czytaj także

Społeczeństwo

Adoptujemy zwierzęta, bo pełnią w naszych domach rolę wiecznych i wiernych dzieci

Gdy ruszamy na ratunek, aby ulżyć cierpiącemu stworzeniu, przede wszystkim chcemy pomóc samym sobie.

Elżbieta Turlej
26.11.2013