Historia

Bratnia nibywojna

Jak ZSRR i ChRL wojowały o ussuryjską wyspę

Przepychanka chińsko-radziecka na wyspie Damanskij, 22 stycznia 1969 r. Przepychanka chińsko-radziecka na wyspie Damanskij, 22 stycznia 1969 r. Ria Novosti
W czasach PRL krążył dowcip o radzieckim kombajnie zbożowym, który ostrzelany w pobliżu granicy przez Chińczyków odpowiedział ogniem z broni maszynowej i rakiet, po czym nieniepokojony odleciał do swojego kołchozu. Było to dalekie echo starć między ZSRR a ChRL na ussuryjskiej wyspie Damanskij.
Lech Mazurczyk/Polityka

Konflikt między dwiema „bratnimi” partiami i później równie „bratnimi” narodami tlił się jeszcze od lat 20. ubiegłego wieku, kiedy Stalin wspierał Czang Kaj-szeka. Choć potem poparł chińskich komunistów, to jeszcze w 1945 r. próbował dogadać się z nacjonalistami. Po utworzeniu Chińskiej Republiki Ludowej zadekretowana przyjaźń rozkwitła – popłynął tam strumień radzieckich cywilnych i wojskowych specjalistów, radzieckiej techniki i radzieckiego uzbrojenia, w tym najnowocześniejszych wówczas czołgów T-54 i samolotów MiG-15.

Polityka 36.2019 (3226) z dnia 03.09.2019; Historia; s. 61
Oryginalny tytuł tekstu: "Bratnia nibywojna"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Rynek

Nie chcą naszego mięsa

Dla zdobycia głosów drobnych rolników rząd nie waha się ryzykować zdrowia polskich konsumentów, a także załamania eksportu polskiej żywności.

Joanna Solska
29.01.2020