Historia

Ojcowie i pradziadkowie

Prezydent Wojciechowski i premier Grabski – życiorysy równoległe

Spała, 1924 r. Od lewej: gen. Władysław Sikorski, premier Władysław Grabski (pradziadek Małgorzaty), prezydent Stanisław Wojciechowski (drugi pradziadek), żona premiera Grabskiego Katarzyna i minister rolnictwa Stanisław Janicki. Spała, 1924 r. Od lewej: gen. Władysław Sikorski, premier Władysław Grabski (pradziadek Małgorzaty), prezydent Stanisław Wojciechowski (drugi pradziadek), żona premiera Grabskiego Katarzyna i minister rolnictwa Stanisław Janicki. PAP
Dobrą okazją do przypomnienia ludzi i dokonań, z których II Rzeczpospolita naprawdę może być dumna, jest ogłoszenie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, prawnuczki prezydenta Wojciechowskiego i premiera Grabskiego, kandydatką Koalicji Obywatelskiej na premiera.
Prezydent Stanisław WojciechowskiWikipedia Prezydent Stanisław Wojciechowski

Nowa liderka opozycji jest prawnuczką dwóch wybitnych postaci tamtego okresu: prezydenta Stanisława Wojciechowskiego po kądzieli i premiera Władysława Grabskiego po mieczu. Obydwaj należeli do pokolenia urodzonego po klęsce powstania styczniowego, w najczarniejszym okresie niewoli. Stanisław Wojciechowski urodził się w 1869 r. w Kaliszu w rodzinie strażnika więziennego, zubożałego szlachcica, który walczył w powstaniu styczniowym i dbał o patriotyczne wychowanie syna. Władysław Grabski przyszedł na świat w 1874 r. w Borowie, w powiecie łowickim, w zamożnej rodzinie ziemiańskiej. Obydwu łączył sprzeciw przeciwko rosyjskiej niewoli, ale drogi dobijania się o niepodległość wybrali zasadniczo inne.

Stanisław Wojciechowski został rewolucjonistą. Należał do założycieli Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS), widzącej szansę na odbudowę Polski w paneuropejskiej rewolucji socjalistycznej, która miała zburzyć ład międzynarodowy strzegący niewoli Polski i przyciągnąć do walki o niepodległość robotników, coraz liczniejszych wraz z rozwojem kapitalizmu.

Wojciechowski oddał się pracy w PPS bez reszty. Groźba aresztowania przez władze rosyjskie zmusiła go do emigracji, ale wracał nielegalnie do kraju i pod fałszywym nazwiskiem wypełniał najbardziej niebezpieczne misje. Drukował podziemne wydawnictwa, w tym najbardziej znanego „Robotnika”, dbał o rozwój partyjnych szeregów, działał jako agitator i organizator strajków. Pracę w pierwszej linii łączył z członkostwem w najwyższych władzach PPS. Mocno się wtedy zaprzyjaźnił z Józefem Piłsudskim, także sztandarową postacią PPS. Przez kilka lat byli nierozłączni, utrzymując na swoich barkach całą organizację. Dzięki Piłsudskiemu Wojciechowski poznał jego szkolną koleżankę Marię Kiersnowską, z którą wziął ślub w 1899 r.

Polityka 37.2019 (3227) z dnia 10.09.2019; Historia; s. 53
Oryginalny tytuł tekstu: "Ojcowie i pradziadkowie"
Reklama