Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Banki na urlopie

Wielka wojna receptą na wielki krach

Tłumy przed budynkiem nowojorskiej giełdy w październiku 1929 r. Tłumy przed budynkiem nowojorskiej giełdy w październiku 1929 r. Imagno/Schostal Archiv / Getty Images
Specyficznym lekarstwem na wielki światowy kryzys okazała się wielka światowa wojna.
Bezrobotni i bezdomni z Karoliny Północnej.Bettmann Archive/Getty Images Bezrobotni i bezdomni z Karoliny Północnej.

W drugiej połowie lat 20. XX w., wchodząc w powojenny okres pokojowy, światowa gospodarka przeżywała okres prosperity. W latach 1923–29 wartość produkcji przemysłowej w USA wzrosła o 23,5 proc. Państwo mogło sobie pozwolić na likwidację podatku od darowizn, a podatek od nieruchomości radykalnie zmniejszono. Symbolem dobrobytu i nowoczesności był przemysł samochodowy, zwłaszcza jego flagowy produkt: Ford model T, którego produkcja osiągnęła w 1928 r. zawrotną wielkość 248 tys. pojazdów. Powszechny optymizm pozwolił ludziom na próbę realizacji marzeń o zakupie dóbr, na które kilka lat wcześniej mogli sobie pozwolić jedynie bogacze. Podstawowe hasło wyborcze republikanów podczas kampanii prezydenckiej w 1928 r. to: „Kura w każdym garnku i samochód w każdym garażu”, co w Polsce brzmiałoby egzotycznie jeszcze przez dziesięciolecia. Rosnące stopy procentowe na kontach oszczędnościowych i perspektywa, jak się zdawało, pewnego wzbogacenia się zachęciły wielu Amerykanów do inwestowania w papiery wartościowe. Dużo ludzi z myślą o zysku zadłużało się, aby kupić akcje. Nie zwracano uwagi na ostrzeżenia ekonomistów, że zapasy rosną, a popyt zaczął się zmniejszać. Ceny akcji rosły nadal.

Czarne dni

3 października 1929 r. indeks Dow Jones osiągnął poziom nigdy dotychczas nienotowany. Dzień później wzrost się zatrzymał. Atmosfera na giełdzie była napięta. Obawiano się „przegrzania” wzrostu. Rzeczywiście, 5 października ceny akcji zaczęły spadać. Gwałtownie zaczęto je sprzedawać, obawiając się, że trend się odwróci i odtąd będą one tylko coraz tańsze. Z dnia na dzień coraz więcej akcji trafiało na sprzedaż. Ich cena była z dnia na dzień niższa. W czwartek 24 października złożono na giełdzie w Nowym Jorku 12 mln zleceń sprzedaży akcji. W ciągu 30 minut dokonano sprzedaży około 1,6 mln akcji, a potem giełda stanęła.

Polityka 43.2019 (3233) z dnia 22.10.2019; Historia; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Banki na urlopie"
Reklama