Historia

Gruzy pamięci

Jak sztuka upamiętnia ofiary wojny

Ruiny francuskiego miasteczka Oradour, zgładzonego wraz z mieszkańcami przez żołnierzy dywizji SS Das Reich. Ruiny francuskiego miasteczka Oradour, zgładzonego wraz z mieszkańcami przez żołnierzy dywizji SS Das Reich. Andia/Universal Images Group / Getty Images
W Europie chyba nigdy nie dbano o pamięć anonimowych cywilnych ofiar wojen tak jak obecnie.
Upamiętniający powstanie mural „63 dni Warszawy” na stołecznej Woli.AN Upamiętniający powstanie mural „63 dni Warszawy” na stołecznej Woli.

O pamięć spustoszeń wojennych we własnym kraju od niepamiętnych czasów dbali dziejopisowie i poeci. Jak w XVII w. urodzony w Głogowie Andreas Gryphius, który „łzami ojczyzny” opłakiwał zgwałcone w czasie wojny trzydziestoletniej (1618–48) przez żołdaków kobiety i wymordowanych mieszkańców śląskich miast i wsi. Niemniej wojny trwały nadal – gabinetowe, imperialne i rewolucyjne – wbijając do zbiorowej pamięci przede wszystkim imiona kolejnych „bogów wojny” i miejsca wielkich bitew, a nie miejsca masakr ludności cywilnej, jak choćby kolejne „rzezie Pragi”, w 1656 r.

Polityka 44.2019 (3234) z dnia 29.10.2019; Kultura; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Gruzy pamięci"

Czytaj także

Kultura

Zofia Posmysz – nikt w taki sposób jak ona nie napisał o Auschwitz

Te książki najlepiej czytać razem: wywiad rzekę z Zofią Posmysz „Królestwo za mgłą” i jej wznowioną powieść – arcydzieło „Wakacje nad Adriatykiem”.

Justyna Sobolewska
14.02.2017