Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Beztroscy rzeźnicy

Dawni medycy i lekarscy kaci

Opieka nad chorymi, fragment fresku Domenica di Bartolo w dawnym szpitalu Santa Maria della Scala w Sienie (obecnie muzeum), XV w. Opieka nad chorymi, fragment fresku Domenica di Bartolo w dawnym szpitalu Santa Maria della Scala w Sienie (obecnie muzeum), XV w. Leemage/UIG / Getty Images
Balwierze, wyrwizęby i kaci, czyli dawni medycy i ich terapie.
Amputacja nogi bez znieczulenia. Po prawej stoi mężczyzna gotów silnym ciosem doprowadzić pacjenta do nieprzytomności. Drzeworyt z holenderskiego wydania książki o chirurgii Hansa von Gersdorffa, 1593 r.The Print Collector/Getty Images Amputacja nogi bez znieczulenia. Po prawej stoi mężczyzna gotów silnym ciosem doprowadzić pacjenta do nieprzytomności. Drzeworyt z holenderskiego wydania książki o chirurgii Hansa von Gersdorffa, 1593 r.

Instrukcja benedyktyńska dla lekarzy z IX w., mówiąca, jak badać chorych, nakazywała: „Gdy wejdziesz do chorego, spytaj się, czy go co boli: gdy powie, że boli, dowiedz się, czy ból jest silny i czy uporczywy. Potem weź chorego za tętno i zbadaj, czy ma febrę. Dowiedz się, czy ból przychodzi razem z dreszczami i czy chory cierpi na bezsenność, czy oddaje normalnie stolec i mocz. Obejrzyj jedno i drugie…”.

Jak widać, dawni lekarze potrafili niewiele. Jan Jakub Rousseau nie bez racji mówił, że dla zdrowia pacjentów byłoby lepiej, gdyby lekarze nie istnieli.

Polityka 51.2019 (3241) z dnia 17.12.2019; Historia; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Beztroscy rzeźnicy"
Reklama