Historia

Hiszpanka była Chinką

Skąd pochodziła hiszpanka

Chorzy na grypę w Chinach, 1917 r. Chorzy na grypę w Chinach, 1917 r. AN
Śmiertelną grypę z początku XX w. prawdopodobnie zawlekli do Ameryki i Europy członkowie korpusu pracy z Państwa Środka.
Lech Mazurczyk/Polityka

Jesienią 1917 r., 103 lata temu, tajemnicza, zaraźliwa i zabójcza choroba zaczęła szerzyć się w położonej na północy Chin prowincji Shanxi. Objawy – podwyższona temperatura, bóle głowy i mięśni, męczący, suchy kaszel – były typowe dla zimowej gorączki, schorzenia sezonowego pojawiającego się w tamtym regionie od stuleci wraz z nadejściem pierwszych jesiennych chłodów, czyli po prostu grypy. Jednak u niektórych zarażonych rozwijały się znacznie poważniejsze, budzące strach objawy. Ich oddech stawał się chrapliwy i krótki, przy każdej próbie zaczerpnięcia powietrza na ustach występowała różowa piana, stróżki krwi ciekły z nozdrzy i uszu.

Polityka 18.2020 (3259) z dnia 27.04.2020; Historia; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Hiszpanka była Chinką"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Rynek

Niespotykanie niewidoczny człowiek. Minister Kościński

Tadeusz Kościński przyjął tekę ministra finansów, ale się nie cieszy. Nominacji nie zawdzięcza swoim kompetencjom, ale temu, że już w 2015 r. znalazł się w drużynie Morawieckiego. Teraz musi znaleźć pieniądze na wydatki projektowane na Nowogrodzkiej.

Joanna Solska
26.11.2019