Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Wyjście po francusku

1940: jak Anglicy zbombardowali Francuzów

Flota francuska ostrzelana przez Brytyjczyków
w algierskim porcie w Mers el-Kébir, 3 lipca 1940 r. Flota francuska ostrzelana przez Brytyjczyków w algierskim porcie w Mers el-Kébir, 3 lipca 1940 r. Scherl/SZ-Photo / Forum
W lipcu 1940 r. flota brytyjska zbombardowała francuskie okręty wojenne w algierskim porcie Mers el-Kébir. Tamten konflikt między aliantami jest pouczający także 80 lat później.
Nagłówki gazet z września 1939 r.Mary Evans Picture Library/Forum Nagłówki gazet z września 1939 r.

W dwudziestoleciu międzywojennym ani Francja, ani Anglia nie odegrały roli gwaranta ładu europejskiego ustanowionego w Wersalu. Francja obwarowała się Linią Maginota, Anglia zaniechała zbrojeń. Trudno więc nie wracać do półrocznej bezczynności Paryża po wypowiedzeniu 3 września, w ślad za Londynem, wojny III Rzeszy w obronie Polski. Do tej „dziwnej wojny” bez planów działania i woli walki, do żałosnej klęski w „bitwie o Francję” 1940 r.

Znakomity historyk francuski Marc Bloch wystawił gorzki rachunek nie tylko francuskiemu dowództwu, armii i klasie politycznej, ale także francuskim elitom umysłowym, związkowcom, komunistom zapatrzonym w Moskwę, francuskim faszystom oczarowanym hitlerowską tężyzną, egoistycznym drobnomieszczanom i pięknej, choć anachronicznej, prowincjonalnej „głębokiej Francji”.

Polityka 33.2020 (3274) z dnia 11.08.2020; Historia; s. 59
Oryginalny tytuł tekstu: "Wyjście po francusku"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >