Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Pokolenie Wołodyjowskich

Złote pokolenie polskich szermierzy

Sparing w Warszawie w 1966 r. W pokazowej „walce” trener reprezentacji polskich szablistów János Kevey (z prawej) i Jerzy Pawłowski. Sparing w Warszawie w 1966 r. W pokazowej „walce” trener reprezentacji polskich szablistów János Kevey (z prawej) i Jerzy Pawłowski. Tomasz Prażmowski / Forum
Niedawna śmierć Wojciecha Zabłockiego przywołała wspomnienia o złotym pokoleniu polskich szermierzy. Błyszczeli na planszach i w szarym życiu PRL.
Igrzyska Olimpijskie w Monachium. Na pudle: złoty medalista w szermierce Witold Woyda, Jenő Kamuti z Węgier (po lewej) i Francuz Christian Noël.Stanisław Dąbrowiecki/PAP Igrzyska Olimpijskie w Monachium. Na pudle: złoty medalista w szermierce Witold Woyda, Jenő Kamuti z Węgier (po lewej) i Francuz Christian Noël.

Mówiono o nich: dzieci Jánosa Keveya. Przyjechał do Polski rok przed wybuchem II wojny światowej w aurze autorytetu profesora szermierki Węgierskiej Królewskiej Szkoły Sportu Wojskowego i Szermierki. Polska nie była wówczas, jeśli chodzi o sportowy fechtunek, białą plamą (na igrzyskach olimpijskich 1928 i 1932 r. brązowe medale zdobywała drużyna szablistów), ale „transfer” Keveya miał przyspieszyć realizację marzeń o złocie.

Popisowy flesz

Pracę przerwał wybuch wojny.

Polityka 4.2021 (3296) z dnia 19.01.2021; Historia; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Pokolenie Wołodyjowskich"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >