Historia

Kominy nie runęły

Jak wyglądał obozowy ruch oporu w Auschwitz

Witold Pilecki, więzień KL Auschwitz o numerze obozowym 4859, 1940 r. Witold Pilecki, więzień KL Auschwitz o numerze obozowym 4859, 1940 r. EAST NEWS
O obozowym ruchu oporu w Auschwitz i buncie Sonderkommando opowiada Michał Wójcik, autor książki „Zemsta. Zapomniane powstania w obozach zagłady”.
Doktor Władysław Dering, zdjęcie powojenne z lat 60.Alamy/BEW Doktor Władysław Dering, zdjęcie powojenne z lat 60.

JOANNA PODGÓRSKA: – Konspirację w Auschwitz kojarzymy z postacią rotmistrza Pileckiego. To nie jest cała prawda?
MICHAŁ WÓJCIK: To jej malutki fragment. Społeczność więźniów w Auschwitz była lustrzanym odbiciem rzeczywistości pozaobozowej. To oznaczało dziesiątki postaw i światopoglądów. Mówimy o obozie koncentracyjnym dla więźniów politycznych (choć trafiali tam ludzie także z łapanek), obozie zagłady – fabryce śmierci i całym kompleksie zakładów pracy.

Polityka 31.2021 (3323) z dnia 27.07.2021; Historia; s. 62
Oryginalny tytuł tekstu: "Kominy nie runęły"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Domy dla bezdomnych

Efekty programu „najpierw mieszkanie” obalają mit, że jeśli pozostawi się bezdomnych na ulicy bez wsparcia, to i tak jakoś sobie poradzą, a zaoszczędzi się przy tym publiczne pieniądze. Nic bardziej mylnego.

Zbigniew Borek
28.09.2021