Historia

Dobre i złe bomby

Wojenna Bombowa Mafia

Nalot na Japonię. Nalot na Japonię. Alamy Stock Photo / BEW
Czy do zbrodni, które były skutkiem bombardowań w czasie drugiej wojny światowej, powinniśmy podchodzić z obojętnością czy z hipokryzją? Na to pytanie stara się odpowiedzieć nowa książka o Bombowej Mafii.
Tokio po podpaleniu napalmem przez amerykańskie bombowce, marzec 1945 r.Alamy Stock Photo/BEW Tokio po podpaleniu napalmem przez amerykańskie bombowce, marzec 1945 r.

Ponad 300 amerykańskich bombowców wystartowało 9 marca 1945 r. z wysp Marianów na zachodnim Pacyfiku. Cel: gęsto zabudowane i głównie drewniane centrum Tokio. Tamtej nocy podpalenie napalmem ponad tysiąca budynków w centrum japońskiej stolicy wywołało łunę widoczną z odległości 240 km.

Amerykanie nie zatrzymali się na Tokio. Okayama spłonęła w 69 proc., Tsushima – w 85. W końcu dowództwu lotnictwa USA brakowało już celów. Ataków napalmem nie powstrzymały nawet dwie bomby atomowe, zrzucone 6 i 9 sierpnia na Hiroszimę i Nagasaki – odwołano je dopiero 14 sierpnia, gdy Japonia poprosiła Amerykanów o warunki pokoju.

Polityka 34.2021 (3326) z dnia 17.08.2021; Historia; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Dobre i złe bomby"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Nauczycieli trzeba będzie dowozić z domów spokojnej starości

Czas najwyższy powiedzieć, że jednakowe pensum dla katechety i polonisty to zbrodnia. Minister Czarnek usilnie pracuje nad tym, aby w szkole nie chciał pracować nikt – z wyjątkiem katechetów.

Dariusz Chętkowski
24.09.2021