Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Wstecz, czyli naprzód

Inaczej o Warszawie: od współczesności do przeszłości

Pałac Kultury w 1960 r. Pałac Kultury w 1960 r. Karol Szczeciński / EAST NEWS
To nowe ujęcie historii Warszawy, wolne od przytłaczającej góry faktów, nazwisk i statystyk. Wciągające i nieoczywiste.
materiały prasowe

Płynna narracja, swobodne łączenie różnych wątków i w większym stopniu oddanie głosu aktorom wydarzeń bliższe są książkom o Stambule Charlesa Kinga, Barcelonie Roberta Hughesa czy Nowym Jorku Magdaleny Rittenhouse. Błażej Brzostek poszedł jeszcze dalej, stosując zabieg często wykorzystywany w kinematografii lub powieściach, ale nowatorski w historiografii. Nie buduje narracji chronologicznej ab urbe condita, lecz wychodzi od współczesności, cofając się w przeszłość, bardziej dzięki temu zrozumiałą.

Autor, idąc od 2021 r. do średniowiecznych początków Warszawy, wyznaczył przystanki zarówno w punktach decydujących dla dziejów (nie tylko) Polski – 1989, 1945, 1939, 1795, jak i typowych dla historii miasta (1915, 1525, 1339). Te kamienie milowe są jednak raczej ukłonem w stronę chronologii, Brzostek wyszedł bowiem z założenia, że procesy społeczne – o których w dużej mierze pisze – nie podporządkowują się podręcznikowym cezurom. Punkty wyznaczone przez niego na warszawskiej osi czasu są trampoliną, z której wybija się w zaskakujących nieraz kierunkach.

Autor buduje wokół dat przemyślaną opowieść łączącą szeroko rozumianą przestrzeń publiczną, codzienność, mentalność i idee. Narracja swobodnie krąży, cofając się w przeszłość lub wybiegając w przód, w czym pomaga zastosowany przez autora układ szkatułkowy. Zjawiska, wydarzenia lub ludzie stanowią punkty wyjścia dla nowego wątku.

Dla każdej z epok autor sięga po podobne lejtmotywy, pokazując długie trwanie jednych zjawisk i szybkie przemiany innych. Patrzy na drobiazgi i drobiazgowo zagląda do mieszkań od frontu i do suteren, do salonów i kuchni, żołądków, serc i umysłów. Zwraca uwagę na zapachy i barwy, odgłosy (w tym różnorodność języków!), wieloetniczną i wielowyznaniową powszedniość i odświętność, niemało miejsca poświęcając postrzeganiu miasta, także przez cudzoziemców.

Polityka 49.2021 (3341) z dnia 30.11.2021; Historia; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Wstecz, czyli naprzód"
Reklama