Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Historia

Na bakier z musztrą

Zawodowcy i amatorzy w AK

Patrol kawalerii por. Adolfa Pilcha (drugi z lewej) w Kampinosie, wrzesień 1944 r. Patrol kawalerii por. Adolfa Pilcha (drugi z lewej) w Kampinosie, wrzesień 1944 r. IPN
Powołana 80 lat temu Armia Krajowa musiała mieć żołnierzy nowego typu. Szlag ich trafiał, kiedy zderzali się z wojskowymi o przedwojennej mentalności.
Siedziba żandarmerii niemieckiej przy ul. Chłodnej w Warszawie.EAST NEWS Siedziba żandarmerii niemieckiej przy ul. Chłodnej w Warszawie.

Po klęsce w 1939 r. specyfika służby w konspiracyjnym wojsku stworzyła nowy typ żołnierza, innego niż w regularnych formacjach. W przeciwieństwie do kolegów z „normalnej” armii nie mógł liczyć na przepustkę z frontu, a w przypadku dostania się do niewoli nie był traktowany jak jeniec wojenny, lecz pospolity bandyta. W każdej chwili musiał być gotowy do walki, a jednocześnie nie mógł zwracać na siebie uwagi.

Z wyglądu pospolici

Kultura popularna, zwłaszcza kino i telewizja, wykreowała wizerunek żołnierza konspiracji jako przystojnego, postawnego mężczyzny obowiązkowo w prochowcu i oficerkach.

Polityka 7.2022 (3350) z dnia 08.02.2022; Historia; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Na bakier z musztrą"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >