Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Historia

Maratończyk

Maratończyk Bartoszewski. Chodził zamaszyście, biegł, mówił szybko

Władysław Bartoszewski Władysław Bartoszewski Rafał Milach / Forum
Umrę w biegu! – zapowiedział Władysław Bartoszewski i słowa dotrzymał. W stulecie urodzin warto przypomnieć jego otwartość na sprawy żydowskie i niemieckie.
Osiemnastoletni Władysław Bartoszewski, więzień nr 4427 KL Auschwitz.Ośrodek Karta w Warszawie Osiemnastoletni Władysław Bartoszewski, więzień nr 4427 KL Auschwitz.

Chodził zamaszyście, biegł, mówił szybko. Niemcy, z którymi siedział w latach 1949–54 w więzieniu na ul. Rakowieckiej, nazwali go Maschinengewehr – karabinem maszynowym; mówił równie płynnie po polsku i po niemiecku, budując bez zająknienia złożone figury retoryczne, jakby czytał zredagowany tekst. Wiadomo: kto porządnie myśli, ten porządnie mówi. Za mojej pamięci – a przez ostatnie 15 lat jego życia spotykaliśmy się niemal co dzień – zwolnił tylko raz. Wyszliśmy ze szpitala po pożegnaniu się z umierającym Stefanem Mellerem.

Polityka 8.2022 (3351) z dnia 15.02.2022; Historia; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Maratończyk"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >