Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Wybuchowy anarchista

Ravachol. Wybuchowy anarchista, najgroźniejszy terrorysta XIX w.

Aresztowanie Ravachola w restauracji zilustrowane w „Le Petit Journal”. Aresztowanie Ravachola w restauracji zilustrowane w „Le Petit Journal”. EAST NEWS
W marcu 1892 r. opinia publiczna Europy żyła sprawą zamachów bombowych w Paryżu. Podejrzany o ich organizację Ravachol zyskał sławę najgroźniejszego terrorysty świata.
François Claudius Koënigstein używał panieńskiego nazwiska matki: Ravachol.Getty Images François Claudius Koënigstein używał panieńskiego nazwiska matki: Ravachol.

Około godziny 18.00 11 marca 1892 r. wybuch zdemolował klatkę schodową w kamienicy przy bulwarze Saint-Germain numer 136. Choć użyto aż 50 lasek dynamitu (9,5 kg), dom się nie zawalił i szczęśliwie nikt nie zginął. Sprawcy nie pozostawili śladów ani nie złożyli żadnego oświadczenia, ale dla francuskiej policji od samego początku sprawa była jasna – ofiarą zamachu miał być mieszkający tam sędzia Edmund Benoit, a winnymi – anarchiści.

Funkcjonariusze Sûreté mieli podstawy, by podejrzewać lewicowych radykałów. Paryż stał się centrum europejskiego anarchizmu, tu ukazywał się założony przez Piotra Kropotkina dwutygodnik „La Révolté”, propagujący otwarcie takie idee, jak „propaganda czynem” czy „indywidualna regeneracja” (inaczej przejęcie, zgodnie z zasadą, że „własność to kradzież”). Anarchiści wielokrotnie udowodnili, że nie poprzestają jedynie na pisaniu referatów – tylko w 1878 r. przeprowadzili aż cztery (wszystkie nieudane) zamachy na koronowane głowy europejskich monarchii – na cesarza Wilhelma I (dwa), na króla Hiszpanii Alfonsa XII i króla Włoch Humberta I. W latach 80. XIX w. brutalnie działały takie organizacje, jak hiszpańska Czarna Ręka czy inspirowana nią francuska Czarna Wstęga. Jeśli dodać do tego udany napad na kamieniołomy w podparyskiej miejscowości Soisy-sur-Seine, gdzie miesiąc wcześniej skradziono 360 lasek dynamitu, 100 m lontu i 1400 spłonek, i fakt, że część materiałów wybuchowych odnaleziono u znanych policji anarchistów, ich udział w zamachu stał się oczywisty, podobnie jak motyw.

Otóż sędzia Benoit przewodził rozprawie w szeroko komentowanej „sprawie Clichy” – w stan oskarżenia postawiono kilku anarchistów, uczestników pierwszomajowego pochodu zaatakowanego przez policję.

Polityka 13.2022 (3356) z dnia 22.03.2022; Historia; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Wybuchowy anarchista"
Reklama