Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Byłam za mała, żeby pytać

Ocalona z Zagłady Lili Fuchsberg: Byłam za mała, żeby pytać

Władysław Grzegorczyk z ocalonymi przez siebie siostrami Lili (po lewej) i Miną, Jad Waszem, 1965 r. Władysław Grzegorczyk z ocalonymi przez siebie siostrami Lili (po lewej) i Miną, Jad Waszem, 1965 r. Yad Vashem
O swoim ocaleniu w czasie Zagłady i dwóch rodzinach opowiada Lili Fuchsberg, laureatka Nagrody Historycznej POLITYKI.
Lili FuchsbergLeszek Zych/Polityka Lili Fuchsberg

JOANNA PODGÓRSKA: – Lili Fuchsberg, Zdzisława Katarzyna Grzegorczyk, Catherine Ravet. To wszystko pani?
CATHERINE RAVET: Tak się życie ułożyło. Urodziłam się w getcie w Borysławiu jako Lili Fuchsberg, ale byłam nią bardzo krótko. Gdy zaczęło się robić niebezpiecznie, rodzice postanowili, że ukryją się z partyzantami w lesie. Mieli jeszcze 11-letnią córkę Minę i 13-letniego syna Aleksa – moje starsze rodzeństwo. Kupili broń, ale Polak, który ją im sprzedał, zadenuncjował ich i zostali zamordowani.

Polityka 23.2022 (3366) z dnia 31.05.2022; Historia; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Byłam za mała, żeby pytać"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >