Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Niewidzialne dzieci

Dzieci urodzone z powodu wojny. „Rusek”, „Porus”, „Stalinek”

Żołnierze Armii Czerwonej w Warszawie, 1945 r. Żołnierze Armii Czerwonej w Warszawie, 1945 r. Łaski Diffusion / EAST NEWS
O piętnie pochodzenia opowiada Jakub Gałęziowski, autor książki „Niedopowiedziane biografie. Polskie dzieci urodzone z powodu wojny”.
Dr Jakub GałęziowskiLeszek Zych/Polityka Dr Jakub Gałęziowski

JOANNA PODGÓRSKA: Kim są dzieci urodzone z powodu wojny?
JAKUB GAŁĘZIOWSKI: Gdy zaczynałem badania, miałem zająć się polskimi dziećmi, których ojcami byli niemieccy okupanci, oraz dziećmi urodzonymi z gwałtów dokonanych przez żołnierzy radzieckich. Nie było łatwo znaleźć takie osoby. W Polsce, inaczej niż w krajach Europy Zachodniej i Północnej, nie są zrzeszone w organizacjach. Dałem ogłoszenie w mediach. Gdy zaczęli się do mnie zgłaszać rozmówcy, okazało się, że są to także osoby urodzone w III Rzeszy przez polskie robotnice przymusowe. Ojcami byli Niemcy – zwierzchnicy, bauerzy, strażnicy obozowi. Po zakończeniu wojny wywiezione z kraju kobiety już jako dipiski (od angielskiego displaced persons, czyli osoby przemieszczone) wchodziły też w związki mniej lub bardziej dobrowolne z żołnierzami alianckimi i rodziły dzieci.

Polityka 44.2022 (3387) z dnia 25.10.2022; Historia; s. 62
Oryginalny tytuł tekstu: "Niewidzialne dzieci"
Reklama