Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Zbombardowany w Hajfongu

Zbombardowany w Hajfongu. Poruszająca historia chłopca okrętowego

Andrzej Kulesza Andrzej Kulesza Marcin Stępień
Chłopiec okrętowy jest już sędziwym emerytem, ale nie chce odpuścić. Od lat pisze do każdego kolejnego przywódcy USA: „Szanowny Panie Prezydencie, zatopiliście mi statek. A za to należy się odszkodowanie”.
„Józef Conrad” płonie przy nabrzeżu w Hajfongu, prawdopodobnie po trafieniu pierwszą bombą.AN „Józef Conrad” płonie przy nabrzeżu w Hajfongu, prawdopodobnie po trafieniu pierwszą bombą.

Herbatka i ciasto. Na ścianie gablotka z orderami. Najważniejszy Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski i wiszący obok medal od Socjalistycznej Republiki Wietnamu.

– Mówi pan, że ile to lat? – upewnia się.

– W tym roku minie 50.

Andrzej Kulesza kręci głową. Jakby nie mógł uwierzyć, że od bombardowania w porcie Hajfong upłynął taki kawał czasu.

Zdążył przepłynąć tysiące mil. Przeżyć kilka morskich katastrof. Awansować z chłopca okrętowego (oficjalnie pomocnika stewarda) na cieślę. Z cieśli na bosmana. A z bosmana na emeryta.

Zestarzał się, ale poranek 20 grudnia 1972 r. pamięta w drobnych szczegółach.

Wtedy należący do Polskich Linii Oceanicznych M/S „Józef Conrad” – drugi statek, na jaki w życiu się zamustrował – został trafiony kilkoma pociskami. Zginęło czterech marynarzy, kilkunastu odniosło rany.

Zdjęcie rozharatanej burty statku Kulesza trzyma w szufladzie z ważnymi dokumentami.

Statek

Zwodowany w jugosłowiańskiej stoczni w Rijece 4 marca 1961 r. M/S „Józef Conrad” był w sile wieku (bliźniacze jednostki „Kochanowski” i „Wyspiański” pływały do Ameryki Łacińskiej jeszcze w latach 80.).

Pisano „piękny drobnicowiec” i zachwycano się jego „smukłą sylwetką”. Nowoczesny i wygodny: „Kabina moja jest dwuosobowym apartamentem. Salonik przekształciłem w pracownię. Sypialnia i łazienka na miejscu pozwalają mi czuć się swobodnie. Statek jest klimatyzowany” – to fragment reportażu pisarza, dziennikarza, poety Andrzeja Brauna.

Braun wówczas nazywał siebie „pisarzem komunistą”. Wierszem wychwalał plan sześcioletni. Prozą trud stoczniowców.

Polityka 52.2022 (3395) z dnia 19.12.2022; Historia; s. 91
Oryginalny tytuł tekstu: "Zbombardowany w Hajfongu"
Reklama