Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Historia

Laurka dla swoich

Czytamy podręcznik współczesnej historii Polski. Wyszło egzotycznie, błędy rażą

Żołnierze nadzorujący wysiedlanie wsi w Bieszczadach w 1947 r. O przymusowym przesiedlaniu Ukraińców w akcji „Wisła” autor podręcznika milczy. Żołnierze nadzorujący wysiedlanie wsi w Bieszczadach w 1947 r. O przymusowym przesiedlaniu Ukraińców w akcji „Wisła” autor podręcznika milczy. AN
Jak wygląda jedynie słuszna wizja współczesnej historii Polski w podręczniku nie tylko dla młodzieży.
Wisława Szymborska pojawia się w książce jako
„autor peanów na cześć ludobójcy” Stalina.SIPA/EAST NEWS Wisława Szymborska pojawia się w książce jako „autor peanów na cześć ludobójcy” Stalina.

Po książkę Grzegorza Kucharczyka „Historia Polski 1914–2022. Nie tylko dla młodzieży” (Poznań 2022, s. 456) sięgnąłem przypadkiem, zwyczajowo przeglądając półki w księgarni. Gdy jednak nie znalazłem w niej nawet słowa o akcji „Wisła”, największej akcji represyjnej wymierzonej w ludność cywilną w powojennej Polsce, postanowiłem zapoznać się z nią bliżej. Autor jest utytułowanym pracownikiem nauki, więc tym bardziej dziwi, że spod jego pióra wyszło egzotyczne opracowanie, pełne uproszczeń, pominięć i pomyłek.

Wystarczyło poszperać w internecie

Podręcznikowi postawiłbym trzy istotne zarzuty. Pierwsze, co zwraca w nim uwagę, to dystans wobec mniejszości narodowych. Choć autor przyznaje, że Rzeczpospolita była od wieków państwem wielonarodowym, a w II RP członkowie mniejszości stanowili jedną trzecią wszystkich obywateli państwa, to od razu dodaje: „Nie wszyscy w obrębie tych społeczności witali z radością odrodzenie polskiej państwowości i nie wszyscy życzyli jej długiego trwania” (s. 91).

Potem właściwie jest już tylko gorzej: przedstawiciele mniejszości, jeśli się już pojawiają, to raczej w mało korzystnym świetle. Autor sporo pisze o zbrodni wołyńskiej, ulegając przy tym bezkrytycznie kresowej narracji i powiększając rejestr zabitych przez UPA, lecz już polskich akcji zemsty czy powojennych przymusowych wysiedleń Ukraińców nie uważa za temat godny wzmianki. O wkładzie mniejszości narodowych do polskiej kultury i historii nie dowiadujemy się faktycznie niczego.

Stanowisko Kucharczyka może najlepiej można dostrzec w partiach tekstu dotyczących mniejszości żydowskiej. Zagłada trzech milionów polskich Żydów została pokazana w rozdziale „Heroizm czasu bestialstwa. Polska pomoc dla żydowskich ofiar niemieckiego ludobójstwa”.

Polityka 38.2023 (3431) z dnia 12.09.2023; Historia; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Laurka dla swoich"
Reklama