Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Historia

Nie z tego świata

Nie z tego świata. Skąd wzięła się potęga Opus Dei? Dużo zawdzięcza Janowi Pawłowi II

Założyciel Opus Dei Josemaria Escrivá w Barcelonie, 1972 r. Założyciel Opus Dei Josemaria Escrivá w Barcelonie, 1972 r. Eric Vandeville/Gamma-Rapho / Getty Images
Relacje między Watykanem a Opus Dei nie zawsze układały się dobrze. Ale gdyby nie wsparcie Jana Pawła II, ta organizacja nie stałaby się potęgą.
Gareth Gore, Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnamateriały prasowe Gareth Gore, Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelna

Reporter agencji Bloomberg Gareth Gore zainteresował się upadkiem w 2017 r. jednego z największych hiszpańskich banków – Banco Popular Espańol. Nie była to pierwsza tego typu sprawa w jego karierze i szybko dostrzegł, że jest w niej coś dziwnego. Ustalił, że bank był w istocie kierowany przez Opus Dei, które przez dekady czerpało z niego zyski. Poszedł tym tropem. Efektem jest monumentalny reportaż „Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelna”.

Organizację założył hiszpański ksiądz Josemaria Escrivá w 1927 r. Koncepcja miała być na wskroś chrześcijańska, oparta na idei powszechnego powołania do świętości, ale za tą fasadą krył się system, który wymagał od swoich członków bezwarunkowego posłuszeństwa i wyrzeczenia się praw osobistych. Celem było pozyskiwanie funduszy, przenikanie do instytucji państwowych, budowanie siatki wpływów. Numerariusze – członkowie żyjący w niemal zakonnej regule obejmującej ascetyczny tryb życia z biczowaniem włącznie – nie mieli zwyczaju rozpatrywać swoich poczynań w kontekście ziemskiej moralności. Jak mówił Escrivá: „Opus Dei to rzecz nie z tego świata”. Ale na tym świecie działało – miało wpływy w 72 krajach i pozyskane miliardy.

Rzym w konflikcie z Opus Dei

Gdy Opus Dei zbudowało pozycję w Hiszpanii, Escrivá zwrócił się do Rzymu o zgodę na rozszerzenie działalności niezależnie od tradycyjnej hierarchii kościelnej. I w 1947 r. Pius XII przyznał mu status instytutu świeckiego uznawanego przez Watykan. Na długi czas był to ostatni przyjazny gest ze strony papiestwa.

Polityka 13.2026 (3557) z dnia 24.03.2026; Historia; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie z tego świata"
Reklama