Walka królestw
Walka królestw. Czy Majowie naprawdę byli okrutni? I dlaczego mieli obsesję na punkcie wody
AGNIESZKA KRZEMIŃSKA: – Wokół cywilizacji Majów, która istniała w Mezoameryce od ok. 2000 r. p.n.e. do XVI w., narosło mnóstwo mitów. Co prawda ten o końcu świata w 2012 r. sam się zdewaluował, ale jest wiele innych, które pan prostuje w swojej najnowszej książce. Mnie zdziwiło, że Majowie nigdy nie uważali się za Majów.
JAROSŁAW ŹRAŁKA: – Nie było wspólnej tożsamości majańskiej, tylko mozaika miast, dynastii i języków. Amerykański epigrafik David Stuart znalazł co prawda w inskrypcjach znak Maaya’, odnoszący się do północnego Jukatanu, a wcześniej w XVI w. biskup Diego de Landa użył dla tego obszaru podobnego określenia, ale uogólniona nazwa Majowie powstała z lokalnego terminu. Mieszkańcy tego świata mówią, że są K’iche’, Kaqchikel, Tz’utujil – od nazw języków, w których zakorzeniona jest ich tożsamość. Do dziś używanych jest ok. 30 języków majańskich – tworzą one jedną rodzinę, ale są tak mocno zróżnicowane, że posługujący się jednym często nie rozumieją innego.
Jak stara jest ta rodzina językowa?
Ludzie mówiący protomajańskim pojawili się jakieś 2200 lat p.n.e. Z badań genetycznych wynika, że Majowie mieli w sobie zarówno geny przybyszy z Ameryki Północnej, jak i elementy DNA z okolic Kostaryki i Panamy. Do ich spotkania musiało zatem dojść na pograniczu meksykańsko-gwatemalskim, dokładnie tam, gdzie występuje największe zagęszczenie języków majańskich. Szkoda, że współcześni Majowie coraz mniej chętnie zgadzają się na badania genetyczne swoich przodków w obawie, że zostaną one wykorzystane politycznie. Niewykluczone, że w Gwatemali wkrótce pojawi się tak samo restrykcyjne prawo dotyczące badania genów rdzennych mieszkańców jak obowiązujące w USA.
Czytaj też: