Klasyki Polityki

Zabójczy mit Czarnobyla

Zabójczy mit Czarnobyla. Ludzi wcale nie trzeba było przesiedlać

W ciągu pierwszych dwóch dni polityka informacyjna rządu była skandaliczna. W ciągu pierwszych dwóch dni polityka informacyjna rządu była skandaliczna. Michael Kötter / Flickr CC by 2.0
Rozmowa z prof. Zbigniewem Jaworowskim, wybitnym specjalistą w dziedzinie skażeń promieniotwórczych.

MARCIN ROTKIEWICZ: – Kiedy po raz pierwszy usłyszał pan o awarii w Czarnobylu?
ZBIGNIEW JAWOROWSKI: – 28 kwietnia 1986 r., późnym popołudniem. W moim gabinecie w Centralnym Laboratorium Ochrony Radiologicznej (CLOR) w Warszawie słuchałem radia BBC. Właśnie wtedy Anglicy podali informację, że w Czarnobylu nastąpiła poważna awaria w elektrowni atomowej.

Do tego momentu nic pan nie wiedział o katastrofie?
Wiedziałem tylko, że coś bardzo niedobrego dzieje się za naszą wschodnią granicą.

Polityka 15.2006 (2550) z dnia 15.04.2006; Nauka ; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Zabójczy mit Czarnobyla"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Guru strategii i willa na Żoliborzu

Jacek Bartosiak to prawnik i popularny w PiS geopolityk amator. Głosi nieufność wobec Zachodu, twierdzi, że Polska bez pomocy NATO może wygrać z Rosją. Jego kancelaria adwokacka przez siedem lat działała w domu żony Rogera de Bazelaire. To były dyrektor finansowy kremlowskiego oligarchy Michaiła Fridmana.

Tomasz Piątek
17.01.2022