Klasyki Polityki

Polacy na stos!

Chrześcijaństwo to w zasadzie to samo co Kościół katolicki. Są inne chrześcijaństwa, ale nie wiadomo właściwie, o co im chodzi.

Jak każdy wykładowca filozofii, czasami opowiadam studentom o św. Augustynie i św. Tomaszu. A przy okazji o doktrynach katolickich, których ci dwaj byli luminarzami. Z całą odpowiedzialnością, po ćwierć wieku rozmów z młodzieżą, mogę stwierdzić, że ich wiedza religijna, wyniesiona z lekcji religii oraz licznych mszy i rekolekcji, jest bliska zeru i z pewnością nie kwalifikuje ich do grona katolików. Z nielicznymi wyjątkami studenci albo nie wiedzą praktycznie nic, albo to, co wiedzą lub w co wierzą, całkowicie rozmija się z doktryną katolicką, najczęściej zaś kwalifikuje się jako herezja.

Polityka 4.2015 (2993) z dnia 20.01.2015; Felietony; s. 95
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >