Klasyki Polityki

Ona miała siłę

Kora. Ona miała siłę

Jej głos był donośny, wnosiła do debaty publicznej własne doświadczenia. Jej głos był donośny, wnosiła do debaty publicznej własne doświadczenia. Andrzej Świetlik / Forum
„Maa-nam być le-piej” – głosił jeden ze sloganów jej zespołu. Całe życie Kory było jak próba realizacji tego hasła.
Mroczne, depresyjne doświadczenia wyrzucała z siebie w czasach Maanamu z nieprawdopodobną ekspresją i energią.Arkadiusz Lawrywianiec/Forum Mroczne, depresyjne doświadczenia wyrzucała z siebie w czasach Maanamu z nieprawdopodobną ekspresją i energią.

Szok, szok i jeszcze raz szok – tak podsumowała to po latach Kora. Podobnie reagowali widzowie Opola 1980, widząc ją na scenie, krótko ostrzyżoną, z pewnym siebie uśmiechem śpiewającą „Boskie Buenos” na czele rockowego zespołu, który na festiwalu polskiej piosenki wydawał się bytem jak z innej planety. Dziennikarze mówią dziś, że to był sygnał nowej fali dla polskiej sceny rockowej. Publiczność zobaczyła start jednej z najszybszych współczesnych karier scenicznych – kompletny pomysł, nowoczesne brzmienie i tworzącą pełną artystyczną kreację wokalistkę, która prowokowała tekstem i zachowywała się, jak gdyby już była wielką gwiazdą: „Tymczasem żegnam panie dziennikarzu / I niech pan nie zapomni przesłać / Stu egzemplarzy gazety z wywiadem / Podaruję panu zdjęcie z autografem?

Polityka 31.2018 (3171) z dnia 31.07.2018; Pożegnanie; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Ona miała siłę"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Bez sutanny jesteś nikim. Tak się żyje w seminarium duchownym

Rozmowa z Robertem Samborskim, autorem książki „Sakrament obłudy”, o życiu wewnętrznym seminariów duchownych.

Joanna Podgórska
19.09.2021