Klasyki Polityki

Missisipi Thriller

Nowy Orlean – najbardziej nawiedzone przez duchy miasto

Osnuty mgłą Nowy Orlean – miasto duchów, królestwo wyznawców voodoo Osnuty mgłą Nowy Orlean – miasto duchów, królestwo wyznawców voodoo Karolina Sikorska / Polityka
Wojna domowa, zarazy, bagna, aligatory, ruchome piaski, jadowite węże, zsyłani z Europy przestępcy — w Ameryce nie ma chyba miasta bardziej zbratanego ze śmiercią niż Nowy Orlean.
Miriam Chamani, kapłanka voodoo, miała sześć lat, kiedy doznała pierwszej wizjiKarolina Sikorska/Polityka Miriam Chamani, kapłanka voodoo, miała sześć lat, kiedy doznała pierwszej wizji

Rampart Street. Kapłanka voodoo Miriam Chamani siada na dziedzińcu, na krześle pod wielkim dębem, i wpada w mrok metafizycznych dywagacji. – Voodoo to łączenie się ze stwórcą, z czystym aktem kreacji. Rytuały to tylko dodatek. Chodzi o zmuszenie sił wszechświata, żeby nam służyły. Duch świata łączy się z wszystkimi siłami przyrody. Wydaje nam się, że istniejemy jednostkowo, ale to złudzenie. Wszystko istnieje dzięki zmianom. Mogą one być twórcze albo niszczycielskie, musimy zachować równowagę przez wszystkie te zmiany.

Polityka 23.2002 (2353) z dnia 08.06.2002; Na własne oczy; s. 108
Oryginalny tytuł tekstu: "Missisipi Thriller"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >