Klasyki Polityki

Płomienie nienawiści

Jedwabne i inne mordy. Jak zmierzyć się z historią

Adam Tuchliński / Reporter
Zabójcy Żydów z Jedwabnego, Radziłowa, Wąsosza występowali przeciwko własnemu krajowi, mordowali współobywateli, pomagając okupantom. Nasza dzisiejsza odpowiedzialność za tamte czyny polega głównie na obowiązku docieknięcia pełnej prawdy o wydarzeniach z 1941 r.

W lipcu 2002 r. prokurator Radosław Ignatiew poinformował opinię publiczną o końcowych ustaleniach śledztwa w sprawie mordu w Jedwabnem. Na wiele ważnych pytań śledztwo nie mogło jednak udzielić odpowiedzi. Próbują na nie odpowiedzieć historycy.

Prokurator jest ograniczony rygorami postępowania karnego, nie może wykraczać poza materiał dowodowy, formułować hipotez, które nie opierają się na zgromadzonych w śledztwie zeznaniach i innych dokumentach.

Polityka 43.2002 (2373) z dnia 26.10.2002; Historia; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Płomienie nienawiści"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Kocham mojego syna, ale nienawidzę zespołu Downa

Czuję się jako obywatel nieistotny. A jako rodzic dziecka z niepełnosprawnością – nieistotny podwójnie – mówi Kobas Laksa, tata ośmioletniego Jonatana.

Mateusz Witczak
08.11.2020