Klasyki Polityki

Huknąć sobie na Duńczyka

Fikcyjny konflikt etniczny? NATO ćwiczy w Polsce

Incydent pozorowany: statyści z transparentami idą w stronę żołnierzy broniących przejścia. Incydent pozorowany: statyści z transparentami idą w stronę żołnierzy broniących przejścia. Leszek Zych / Polityka
W rolę ludności z obszaru objętego konfliktem wcielili się żołnierze XVI Dywizji Zmechanizowanej oraz mieszkanki okolicznych miejscowości. – Dla podkreślenia realizmu sytuacji zakontraktowaliśmy kilkadziesiąt pań – tłumaczą w sztabie.

Zwaśniony kraj rozpada się na dwa wrogie państwa: Woodlandię i Treelandię. Na granicy cały czas iskrzy. Dochodzi do coraz ostrzejszych konfliktów i czystek etnicznych wobec treelandzkiej mniejszości zamieszkującej Woodlandię. ONZ wzywa na pomoc NATO, aby przeprowadziło operację pokojową.

– Uzbrojony żołnierz, który staje naprzeciwko żołnierza wrogiej armi, i wie, co ma robić, zna zasady – tłumaczy płk Wojciech Stepek. – Ale żołnierz, który staje naprzeciwko tłumu, w którym są kobiety i dzieci, może mieć wątpliwości, jak się zachować.

Polityka 11.2002 (2341) z dnia 16.03.2002; Kraj; s. 21
Oryginalny tytuł tekstu: "Huknąć sobie na Duńczyka"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >