Klasyki Polityki

Nowa wojna trzydziestoletnia

Czy filozof może być nowym Marksem?

Richard Rorty jest uważany za jednego z najwybitniejszych na świecie przedstawicieli postmodernizmu. Richard Rorty jest uważany za jednego z najwybitniejszych na świecie przedstawicieli postmodernizmu. Stanford News Service / mat. pr.
Rozmowa z Richardem Rortym, amerykańskim filozofem, o nowych zagrożeniach dla demokracji i o tym, że Ameryka nie powinna rządzić sama.

JACEK ŻAKOWSKI: – Co filozofia wnosi dziś do polityki?
RICHARD RORTY: – Niewiele. Filozofowie mają swoje sympatie polityczne i czasem – podobnie jak inni eksperci – używają swojej filozoficznej wiedzy, żeby uzasadnić własne stanowisko. Nic więcej.

Podobnie jak inni eksperci? Więc tak jak matematycy, biolodzy, historycy?
Nie wydaje mi się, żeby filozofowie mieli tu jakąś uprzywilejowaną pozycję. Ważna jest zdolność myślenia w szerszych kategoriach i poczucie szerszej odpowiedzialności.

Polityka 15.2004 (2447) z dnia 10.04.2004; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowa wojna trzydziestoletnia"

Czytaj także

Ludzie i style

Dlaczego Donald Trump nie zatańczy na TikToku?

Gdy jedni prezydenci pokazują się na TikToku, inni próbują go zbanować. Popularna wśród młodzieży – i nie tylko – aplikacja już została usunięta z Indii. Następne będą USA?

Michał R. Wiśniewski
12.07.2020