Klasyki Polityki

Gladiator

Walki bez reguł. Gdy zawodnikom się nie przypomni, nie wiedzą, czego nie wolno

Przed walką wszyscy podpisują kartkę z przepisami, jakie będą ich obowiązywać. Fotografie zostały wykonane podczas turnieju M1 w petersburskim Pałacu Lodowym. Przed walką wszyscy podpisują kartkę z przepisami, jakie będą ich obowiązywać. Fotografie zostały wykonane podczas turnieju M1 w petersburskim Pałacu Lodowym. Stanisław Ciok / Polityka
Każdy turniej walk bez reguł swoje reguły jednak ma. Nigdzie nie wolno bić w kręgosłup, w pachwinę, palcami w oczy, pluć i ciągnąć za włosy. W moskiewskim Pankrationie wolno bić z głowy, a w petersburskim M 1 nie. Gdzieś można łokciem, a gdzieś tylko przedramieniem, czasem nie można skopać leżącego.
Radzą sobie różnie, najczęściej dorabiają w ochronie, niektórzy trenują dzieciaki we wschodnich sztukach walki albo sambo.Stanisław Ciok/Polityka Radzą sobie różnie, najczęściej dorabiają w ochronie, niektórzy trenują dzieciaki we wschodnich sztukach walki albo sambo.

1

Przed walką wszyscy podpisują kartkę z przepisami, jakie będą ich obowiązywać. Najczęściej w czasie ważenia. Jeśli akurat nie walczą na gołe pięści, to odbierają jeszcze rękawice, muszle, znaczy ochraniacze na genitalia, i program turnieju z kolejnością walk. Już nie trenują. Relaksują się. Chodzą na spacery, oglądają filmy. Co do seksu, nie ma zgody. Jedni mówią, że nie wolno, że trzeba pościć, bo agresja rośnie, inni na odwrót, że trzeba sobie poużywać.

Ramin lubi wyobrażać sobie, co przyniesie zwycięstwo. Znika wtedy napięcie i strach. Pojawia się zdwojona motywacja. W życiu Ramina Tagijewa ta walka będzie przełomowym momentem, ktoś tylko musi go zauważyć. To jest najważniejsze. Walka, którą publiczność zapamięta.

To będzie jego siódma walka bez reguł, ale pierwsza na dużym turnieju. Cały Petersburg okleili afiszami. „Lodowy sztorm”, ładnie to nazwali, profesjonalnie, wpada w ucho. To będzie prawdziwy show, w nowiutkiej hali widowiskowo-sportowej Pałac Lodowy, dwanaście walk, zagraniczni zawodnicy, roznegliżowane modelki na dwunastocentymetrowych szpilkach, gwiazdor telewizji w roli konferansjera, lasery, kamery, dziennikarze, pięć tysięcy widzów na trybunach, setka vipów przy stolikach wokół ringu – ludzie, którzy dużo znaczą w mieście i nie tylko, na stolikach kawior i szampan. Właściwie to stoliki będą stać wokół klatki, a nie ringu, bo walki bez reguł odbywają się w dziesięciokątnej klatce z metalowej siatki.

Ramin wie o swym przeciwniku niewiele: nazywa się Wasilij Trunow i tak jak on ma 22 lata. Stoczył cztery profesjonalne walki bez reguł i wszystkie wygrał, jego podstawowy styl to rosyjskie sambo. Nazwa sambo pochodzi od słowa samooborona. To opracowany jeszcze w latach 30. w ZSRR system walki oparty w znacznym stopniu na judo, jednak brutalniejszy, mniej techniczny, ale bardzo skuteczny.

Polityka 3.2004 (2435) z dnia 17.01.2004; Na własne oczy; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Gladiator"
Reklama