Klasyki Polityki

Radny Anaclet K. Kalondji

Z Afryki do wsi Niedziałki. Historia pewnego radnego

Dr Kalondji, radny powiatowy w Staszowie Dr Kalondji, radny powiatowy w Staszowie Grzegorz Press / Polityka
Ludzie w sąsiednich wsiach, gdzie teraz dotarła sława ciemnoskórego radnego, dziwią się czasem: – Nie mieli tam podobnego białego? I zaraz sami sobie odpowiadają: – Widać nie mieli.

Pewnego dnia we wrześniu tego roku dr inż. Anaclet Kabengele Kalondji obudził się w swoim przestronnym domu we wsi Niedziałki, usytuowanym naprzeciw kaplicy i remizy, nieopodal poradziwiłłowskiego młyna. Opadła go z dawna przyczajona w głowie myśl, że czas byłoby coś znaczącego zrobić dla ludzi, wśród których żyje. Między Staszowem a Połańcem, 130 kilometrów od Krakowa i 50 od Kielc.

Wieczorem, jakby wezwany myślą doktora, wpadł pewien znajomy: – Czy ty byś, Anaclet, nie wystartował na radnego?

Polityka 46.1998 (2167) z dnia 14.11.1998; Społeczeństwo; s. 94
Oryginalny tytuł tekstu: "Radny Anaclet K. Kalondji"
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Zygmunt Freud i jego rewizja natury człowieka

Gdy Albert Einstein wytyczał nową drogę myśleniu o przestrzeni, czasie i grawitacji, wiedeński lekarz Zygmunt Freud rewidował wiedzę o istocie człowieczej natury.

Joanna Cieśla
08.09.2015