Klasyki Polityki

Taksówki na medalion

Nowojorska koncesja na taksówkę za ponad ćwierć miliona dolarów

Taksówkarze oczekujący na klientów przed lotniskiem LaGuardia. Tu można dobrze zarobić. Taksówkarze oczekujący na klientów przed lotniskiem LaGuardia. Tu można dobrze zarobić. EPA/PAP / Forum
Nowojorskie taksówki i Manhattan: pogodzenie ze sobą tych dwóch żywiołów okazało się na tyle skomplikowane, że stało się tematem uniwersyteckich studiów. Ale nawet one niewiele pomogły. Na wyspie długości 21 km i szerokości 4–12 km porusza się dziennie ponad milion pojazdów. Spośród tej masy intensywnym żółtym kolorem wyróżnia się dokładnie 12 187 taksówek.
Muzułmański taksówkarz Aadil Toppa z Pakistanu. Codziennie robi pięć przerw na modlitwę – pomaga mu to złagodzić stres.Archive/AP Muzułmański taksówkarz Aadil Toppa z Pakistanu. Codziennie robi pięć przerw na modlitwę – pomaga mu to złagodzić stres.

Większość kierowców nowojorskich taksówek to muzułmańscy imigranci z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu. – To miasto stworzyło nieludzki system transportu z upokarzanymi, źle opłacanymi i przede wszystkim niebezpiecznymi kierowcami, którzy pracują po 12 godzin na dobę w warunkach ekstremalnego stresu – twierdzi Edward G. Rogoff, profesor zarządzania w Baruch College, zajmujący się naukowo przemysłem taksówkarskim. Ci zestresowani ludzie sami jednak uważają się za szczęśliwych posiadaczy dojścia do medalionu.

Polityka 38.2004 (2470) z dnia 18.09.2004; Na własne oczy; s. 116
Oryginalny tytuł tekstu: "Taksówki na medalion"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Chorwacja – co zobaczyć w drodze nad morze?

Wakacje w Chorwacji kojarzymy przede wszystkim z plażowaniem, kuchnią i zabytkami. Słusznie, ale w głębi kraju czekają na nas prawdziwe skarby natury, które po prostu trzeba zobaczyć!

Prezentacja
21.04.2021