Klasyki Polityki

Babcia anioł, dziadek stróż

Ogromna większość dziadków i babć zajmuje się wnukami dobrowolnie i raczej bezinteresownie. Ogromna większość dziadków i babć zajmuje się wnukami dobrowolnie i raczej bezinteresownie. Marek Raczkowski / Polityka
Przez tysiąclecia większość ludzi umierała nim dzieci ich dzieci przyszły na świat. Od początku ubiegłego stulecia do jego końca uzyskaliśmy do przeżycia dodatkowych 45 lat – dokładnie tyle, ile trwało przeciętne ludzkie istnienie przez 40 wieków ubiegłych. Po raz pierwszy zatem w historii rodzaju ludzkiego tak wielu wnuków może przeżyć szmat życia ze swymi dziadkami.

Współczesna babcia wyrosła na przyjaciółkę swego wnuka – taką i od komputera, i od rozmów, i od najlepszych na świecie pierogów. A dziadek, który zwykle w zapracowaniu, w zagonieniu przegapił swoje własne ojcostwo, teraz wreszcie ma szansę je przeżyć – z czułością, oddaniem i dumą. Mają nawet swoje Dni – 21 i 22 stycznia.

W Ameryce, jak podaje Piotr Szukalski z Zakładu Demografii Uniwersytetu Łódzkiego, 95 proc.

Polityka 3.2002 (2333) z dnia 19.01.2002; Raport; s. 3
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >