Klasyki Polityki

Czy gra pan dalej

Polacy cieszą się, gdy uczestnicy teleturniejów zwyciężają

W studiu „Milionerów” muzyka imituje bicie serca, światła stopniują napięcie. W studiu „Milionerów” muzyka imituje bicie serca, światła stopniują napięcie. Andrzej Szolc / TVN
Teleturnieje mają zdumiewającą zdolność wyzwalania w rodakach jak najlepszych cech.

Teleturnieje, podobnie jak mecze, przyciągają publiczność, bo nie tylko wyzwalają emocje, ale także pozwalają je obserwować. Im wyższa stawka, o którą walczy zawodnik, tym większe napięcie i nerwy po obu stronach ekranu. Paweł Wasilewski z Łodzi, który wygrał 125 tys. złotych, podkreśla, że cieszy się z wygranej, ale drażni go, gdy słyszy: „Milioner, a starym Fiatem jeździ”.

Prawie siedem milionów ludzi oglądało Krzysztofa Karwowskiego z Warszawy, gdy grał w „Milionerach” o 500 tys.

Polityka 29.2000 (2254) z dnia 15.07.2000; Społeczeństwo; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Czy gra pan dalej"

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020