Klasyki Polityki

Wywiad środowiskowy

Anna N. nie ma wirusa HIV, ZUS był innego zdania

Maurycy Gomulicki / Polityka
Jakieś trzy lata temu znajomi zaczęli ją wypytywać, czy to prawda, że jest narkomanką, że ma HIV czy AIDS, bo krążą takie plotki.

Ktoś dowiedział się o tym od osoby, która pracuje w Szpitalu Kolejowym. Ktoś inny usłyszał w kolejce, w sklepie. Kogoś uprzedzili znajomi spotkani w dyskotece. Radzili pilnować dzieci, by nie bawiły się z dziećmi Anny. W stacji pogotowia, gdzie Anna zgłaszała się podczas ataków duszności po zastrzyk, zaczęto na jej widok wkładać rękawiczki.

Anna N., rocznik 1971, choruje na astmę oskrzelową nawracającą. Spod bandaża na przegubie ręki sterczą jej dwa wenflony: część leków przyjmuje dożylnie.

Polityka 9.2000 (2234) z dnia 26.02.2000; Społeczeństwo; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Wywiad środowiskowy"
Reklama

Czytaj także

Historia

Zanim padły strzały II. Czarna wołga i tajemnicze fiolki pod kopalnią „Sosnowiec”

Jesienią 1981 r. w tłum górników kopalni „Sosnowiec” poleciały fiolki z duszącą substancją. Sprawców do dzisiaj nie znaleziono. Także motyw pozostaje niejasny, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że celem było wywołanie wrzenia w kraju i sprowokowanie siłowej konfrontacji.

Jan Dziadul
21.09.2021