Klasyki Polityki

Grypa trzymająca władzę

Słuchacze pytają, co zrobić, jeśli ptaszek narobi na głowę

Od wielu tygodni żyjemy wizją pandemii ptasiej grypy. Od wielu tygodni żyjemy wizją pandemii ptasiej grypy. EPA / PAP
Ciągle się czegoś lękamy. Jak nie choroby szalonych krów, to ptasiej grypy, prionów, wirusów. Czy ktoś nie manipuluje naszym strachem?

Od wielu tygodni żyjemy wizją pandemii ptasiej grypy. Mało kto wie, co to znaczy, ale brzmi wystarczająco groźnie, żeby się przestraszyć. Zwłaszcza że media nie szczędzą drastycznych szczegółów: ptasia grypa może niebawem zabić 150 mln ludzi na całym świecie. Dlatego odradzają kontakty z ptakami, bo nie wiadomo, czy któryś nie jest zarażony. Do radia dzwonią słuchacze pytając, co zrobić, jeśli ptaszek narobi na głowę. Wycierać czy biec do lekarza? Strażnicy miejscy odbierają wezwania obywateli informujących o spacerującym po balkonie gołębiu, „takim jakimś niewyraźnym”.

Polityka 44.2005 (2528) z dnia 05.11.2005; Gospodarka; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Grypa trzymająca władzę"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Guru strategii i willa na Żoliborzu

Jacek Bartosiak to prawnik i popularny w PiS geopolityk amator. Głosi nieufność wobec Zachodu, twierdzi, że Polska bez pomocy NATO może wygrać z Rosją. Jego kancelaria adwokacka przez siedem lat działała w domu żony Rogera de Bazelaire. To były dyrektor finansowy kremlowskiego oligarchy Michaiła Fridmana.

Tomasz Piątek
17.01.2022