Klasyki Polityki

Obrona włoska

Obrona włoska. Łysieją coraz młodsi mężczyźni

Pięćdziesięciolatkom łatwiej zaakceptować utratę włosów niż ich dwudziestoletnim synom, którym fryzura już zaczyna się przerzedzać. Pięćdziesięciolatkom łatwiej zaakceptować utratę włosów niż ich dwudziestoletnim synom, którym fryzura już zaczyna się przerzedzać. PantherMedia
Wśród łysiejących są prowokatorzy, którzy golą głowę do gołej skóry i są dumni ze swej ekstrawagancji. Ale dla większości brak włosów to poważny problem.
Wawrzyniec Święcicki/Polityka

Pięćdziesięciolatkom łatwiej zaakceptować utratę włosów niż ich dwudziestoletnim synom, którym fryzura już zaczyna się przerzedzać. Uzasadnione pretensje powinni mieć wtedy właśnie do rodziców, bo najwidoczniej po nich odziedziczyli predyspozycje do łysienia. Zanim dobiegną trzydziestki, linia włosów znad czoła przesunie się do tyłu, następnie przerzedzi się czupryna na czubku głowy. Wtedy niepogodzeni z losem zaczną eksperymentować: strzyc włosy tuż przy skórze, zaczesywać „na pożyczkę”, zapuszczać różnej długości „kitki”, którymi będą starali się zrekompensować niedostatek owłosienia z przodu głowy.

Polityka 18.2002 (2348) z dnia 04.05.2002; Społeczeństwo; s. 86
Oryginalny tytuł tekstu: "Obrona włoska"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >