Co mogą zrobić z nami służby

Przymus koniem
Kilkaset tysięcy osób ma już prawo uderzyć nas pałką, zakuć w kajdanki, przytruć gazem, oślepić światłem z reflektora i porazić prądem.
włodi/Flickr CC by SA

Dziewięć cywilnych i wojskowych służb może dziś obywatela w Polsce skrycie obserwować, podsłuchiwać, śledzić jego korespondencję, a nawet metodą prowokacji badać, czy jest łasy na łapówki. Ale ABW, AW, CBA, SWW, SKW, policja, wywiad skarbowy, Żandarmeria Wojskowa i Straż Graniczna mają też prawo do stosowania środków przymusu bezpośredniego oraz broni palnej. Te dwa ostatnie uprawnienia (choć nie w równym stopniu) przysługują też funkcjonariuszom, inspektorom, pracownikom i żołnierzom z ok. 15 innych formacji: BOR, Służby Celnej, Straży Marszałkowskiej, Straży Leśnej, Straży Ochrony Kolei, Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Parku, Państwowej Straży Łowieckiej, kontroli skarbowej, Państwowej Straży Rybackiej, funkcjonariuszom wojskowych organów porządkowych, Służby Więziennej, straży gminnych i miejskich. A także prywatnych firm ochroniarskich i innych wyspecjalizowanych służb (np. straży pocztowej, bankowej czy sądowej), a nawet personelowi zakładów poprawczych, schronisk dla nieletnich i ratownikom medycznym.

Służby stosujące przymus mogą nas dziś oblec w kaftan bezpieczeństwa, unieruchomić pasem obezwładniającym, nałożyć nam na głowę kask zabezpieczający, poszczuć psem i postraszyć koniem służbowym, wystrzelić do nas z broni gazowej lub palnej, nie tylko gumowymi kulami, ale i amunicją ostrą.

Arsenał środków przymusu bezpośredniego niebawem będzie liczył już 18 pozycji, bo przygotowywana w MSWiA ustawa poszerza ich listę o: blokadę stawu kolanowego, zasłonę na twarz i samochód służbowy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną